Wielu artystów, jedna historia – niezwykłe spotkanie w Palmiarni Poznańskiej
15 sierpnia wydarzyło się coś, co zostanie ze mną na długo.
Kiedy planowałam wystawę „Jeszcze bardziej DZIKA” w Palmiarni Poznańskiej, wiedziałam, że nie chcę klasycznego wernisażu. Nie chciałam spotkania, podczas którego ja opowiadam o sztuce, a inni tylko jej słuchają i oglądają obrazy. Chciałam, aby ludzie stali się częścią tej wystawy i naprawdę przeżyli te emocje.
I tak pojawił się pomysł wspólnego malowania.
Tylko czy blisko 30 osób – w różnym wieku, z różnym doświadczeniem, z których część nigdy wcześniej nie malowała – może stworzyć jeden spójny obraz? Dzisiaj już wiem, że może. I to jaki!
Jeden obraz. Blisko 30 osób.
Przygotowałam płótno o wymiarach 200 × 120 cm, podzielone na mniejsze fragmenty. Każdy uczestnik otrzymał swój kawałek obrazu, za który był odpowiedzialny. Jednocześnie od początku było jasne, że żaden z tych fragmentów nie może istnieć zupełnie osobno. Bo na końcu miała powstać jedna całość. Temat nie był przypadkowy. Obraz został zainspirowany naturą, roślinnością i niezwykłą atmosferą Palmiarni – dokładnie tym światem, który jest mi tak bliski również w moim własnym malarstwie.
Na początku była więc kompozycja, płótno, farby i plan. A potem pojawili się ludzie. I zaczęła się magia.
Jedni malowali pewnie, bo mieli już doświadczenie. Inni po raz pierwszy trzymali pędzel z myślą, że właśnie tworzą fragment prawdziwego, wielkoformatowego obrazu. Ale bardzo szybko okazało się, że tego dnia umiejętności wcale nie są najważniejsze.
Efekt przerósł moje oczekiwania
Nie ukrywam – przed wydarzeniem zastanawiałam się, jak to wszystko wyjdzie. Miałam w głowie projekt i wiedziałam, jaki efekt chciałabym osiągnąć. Ale przy takiej formule trzeba też odpuścić kontrolę. Oddać część obrazu w ręce innych ludzi i pozwolić im zostawić na nim coś swojego.
I chyba właśnie dlatego ten obraz jest tak wyjątkowy. Bo nie jest „mój”. Jest nasz.
Kiedy zobaczyłam gotową pracę, byłam naprawdę wzruszona. I ogromnie dumna z wszystkich uczestników.
Ten obraz zostaje w Palmiarni
I bardzo podoba mi się ta myśl, że zostanie tutaj ślad po spotkaniu blisko 30 osób, które przez kilka godzin połączyła sztuka. Że w miejscu pełnym roślin, życia i natury zostanie obraz, który również powstał dzięki współdziałaniu wielu różnych osób.

Dziękuję wszystkim, którzy tego dnia byli ze mną i zdecydowali się chwycić za pędzel. Byliście wspaniali. Dziękuję za Waszą otwartość, odwagę, zaangażowanie i atmosferę, którą wspólnie stworzyliśmy.
Dziękuję również Palmiarni Poznańskiej za przestrzeń i możliwość zrealizowania pomysłu, który jeszcze niedawno istniał tylko w mojej głowie, a 15 sierpnia stał się rzeczywistością.
Dziękuję Partnerom wydarzenia: Malowanej Kuźni – szkole rysunki i malarstwa, marce Renesans oraz partnerom medialnym: Radio Poznań i Sukces po poznańsku.
„Jeszcze bardziej DZIKA” – jeszcze można ją zobaczyć
Moją wystawę można oglądać w Palmiarni Poznańskiej do 30 sierpnia 2026 roku. To również jedna z ostatnich okazji, aby zobaczyć ekspozycję w tej niezwykłej przestrzeni przed planowaną renowacją obiektu.
Jeśli więc jeszcze nie byliście – zapraszam.


